piątek, 6 kwietnia 2012

Dzień 16

Dzisiaj zaczęłam obawiać się czy dam sobie radę podczas świąt. Bardzo bym chciała nie zmienić nic w mojej diecie, ale wiadomo, pod naporem wrażeń może się ugiąć i najwytrwalszy. Dlatego postanowiłam się przygotować i opracować plan działania. Przede wszystkim zminimalizować siedzenie przy świątecznym stole, co w mojej rodzinie jest częścią tradycji. Spacer? Dobry pomysł, gorzej jak będzie padać. Pić dużo wody? Ok. Jeszcze raz spisać w punktach dlaczego się odchudzam i zaglądać do zapisków w ciągu dnia? Można spróbować.

Jeśli macie inne pomysły to pomóżcie mi.

www.sxc.hu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz